W naszej klasie wydarzyło się coś niezwykłego - pierniczki opanowały ławki, a uczniowie zamienili się w wesołych cukierników. Było mieszanie, dekorowanie, podjadanie wzrokiem i mnóstwo śmiechu. Lukier lądował tam, gdzie chciał, posypki sypały się hojnie, a każdy pierniczek dostał własny charakter.
Powstały pierniczki wesołe, zdziwione, bardzo kolorowe i absolutnie nie do podrobienia. Zapach świąt unosił się w całej klasie (i na korytarzu też), a radość była tak duża, że nawet pierniczki wyglądały na zadowolone. Na koniec słodkie dzieła powędrowały do domów… choć niektóre zniknęły szybciej, niż zdążyliśmy zrobić zdjęcie.
Tak właśnie w kl. 1a przygotowujemy się do świąt - z uśmiechem, lukrem i dobrą zabawą!